Jak poradzić sobie z kryzysem w drodze do celu?

Postanowienia noworoczne, cele rozwojowe, duże projekty firmowe, co jeszcze masz na swojej liście? Listy bywają naprawdę długie i często tworzone są wcale nie po to, by odhaczać zrealizowane z nich zadania. Czasem powstają po to by móc się pochwalić przed znajomymi, że “mam i ja” lub powiedzieć sobie “jak bardzo jestem dojrzały/dojrzała, skoro tworzę tak poważne dokumenty”.

Różnie bywa, ale jedno jest pewne. Jeśli Twoja lista nie została stworzona w oparciu o ważne dla Ciebie wartości oraz w zgodzie z Twoją motywacją wewnętrzną i preferencjami, a także jeśli nie przybliża Cię ona do czegoś naprawdę ważnego, czegoś na czym Ci zależy, to Twoja szansa na pozytywne jej zamknięcie drastycznie spada.

Bardzo możliwe, że Twój pierwszy kryzys w drodze do celu będzie jednocześnie ostatnim, a Ty przysiądziesz na ławeczce na rozstaju dróg i już nie będziesz mieć ochoty na kontynuowanie podróży.

 

Jak przetrwać kryzys?

Przede wszystkim, by odpowiedzieć sobie na pytanie, jak przetrwać kryzys warto wiedzieć, co dla kogo jest kryzysem.

Dla jednych będą to nieprzewidziane zdarzenia, dla innych monotonna droga do celu, dla kolejnych brak wspierającego otoczenia, a znajdą się też osoby, które za kryzysy uznają tylko zdarzenia o losowym charakterze, zupełnie niezależne od działań własnych np. pandemię.

To jak postrzegamy życiowe przeciwności w dużej mierze zależy od preferencji funkcjonowania naszego mózgu. Sposób w jaki gromadzimy, przetwarzamy i interpretujemy informacje oraz jak reagujemy w nowych sytuacjach jest w dużej mierze naszą wrodzoną predyspozycją. Wiedza na ten temat może być dla Ciebie bardzo cenna (zdobędziesz ją m.in. poprzez konsultację FRIS).

Kiedy już znasz odpowiedź na pytanie, co dla Ciebie jest kryzysem możesz skuteczniej zaprojektować działania wspierające np.:

  • zwrócić się o pomoc do bliskich lub specjalisty z dziedziny, która sprawia Ci trudność;
  • zainspirować się doświadczeniami innych i poszukać innowacyjnych dróg wyjścia z sytuacji;
  • zawczasu rozważyć nawet najbardziej nieprawdopodobne scenariusze i wymyślić dla każdego choć jedno efektywne rozwiązanie;
  • zwizualizować sobie osiągnięty cel, dzięki czemu wzmocnisz się mentalnie i poczujesz przypływ energii.
  •  
    Rozwiązań jest tak wiele, jak wiele jest kombinacji preferencji poznawczych. Dla każdej z nich można ułożyć odpowiedni schemat reagowania, w oparciu o cenione postawy i wartości. Choć pozornie wszystkie wymienione wyżej pomysły można zastosować od ręki, to w praktyce będą one skuteczne tylko dla części osób.

    Boli, to znaczy, że żyję

    Znasz takie powiedzenie: jak boli to znaczy, że żyję? Ból, podobnie jak radość są nieodłączną częścią naszego życia. Może nas pokonać, tylko jeśli skupimy całą swoją energię na jego przeżywanie. Jeśli natomiast ból zmobilizuje nas do pozytywnej zmiany, czy walki o siebie, może paradoksalnie okazać się dla nas zbawienny.

    Podobnie jest z kryzysami w drodze do celu. Często to właśnie przeciwności wyzwalają w nas prawdziwą chęć osiągnięcia danego zamierzenia. Kiedy realizacja planu stoi pod znakiem zapytania, zazwyczaj bardziej niż wcześniej zaczyna nam na nim zależeć. Zaangażowanie i motywacja do działania są tym, co potrafi nas niesamowicie napędzić, a przy tym jest nieodłączną częścią pozytywnych rezultatów.

    Aby pokonać kryzys przede wszystkim odpowiedz sobie na pytanie, jak bardzo zależy Ci na osiągnięciu danego celu/zrealizowaniu postanowienia? A później dodaj do tego kwestię trudu i wyrzeczeń, które czekają na Ciebie po drodze. Finalnie zastanów się nad dwiema rzeczami: czy warto i czy się opłaca. Pamiętaj przy tym słowa prof. Bartoszewskiego: “Są w życiu rzeczy, które warto i są rzeczy, które się opłaca. Nie zawsze to, co warto się opłaca i nie zawsze to, co się opłaca warto.